Przejdź do

10 wpadek polskiej blogosfery

opublikowano: 20 czerwiec 2023
10 wpadek polskiej blogosfery

Blogosfera, podobnie jak inne zakątki polskiego Internetu, nie uchroniła się od kryzysów wizerunkowych, wpadek czy wtop, które wzbudziły zagorzałą dyskusję i naraziły autorów, influencerów czy całe marki na krytykę. Sprawdź 10 wpadek polskich blogerów. 

10. Macademian Girl – Tamara Gonzalez Perea i kryształowe czaszki

Niegdyś popularna blogerka modowa, znana jako Macademian Girl, Tamara Gonzalez Perea, w 2020 roku zakończyła swoją karierę szafiarki. Zdecydowała się otworzyć w swoim życiu nowy rozdział i realizować się jako coach, jak sama stwierdziła, by „wspierać ludzi w wyzwaniach i trudnych momentach”. Jej blog także drastycznie zmienił tematykę – na jego łamach pojawiły się wpisy poradnikowe, mające dać odpowiedź na pytania dotyczące emocji, doświadczeń i potrzeb. Głośno na jej temat zrobiło się ze względu na wizytę w programie Sprawa dla reportera, gdzie występowała w roli soul coucha oraz ekspertki od kuracji dźwiękowej.

Po emisji programu oraz serii wpisów na mediach społecznościowych, nowe wcielenie Macademian Girl spotkało się z krytyką internautów, którzy odkryli na prowadzonej przez niej stronie sklep internetowy. Sprzedawała tam kryształowe czaszki, które mają chronić przed nowotworami, karty mocy, bębny czy kadzidła – w niezwykle wysokich cenach. Produkty miały pomagać uporządkować życie wewnętrzne, uniknąć chorób oraz chronić posiadaczy od złego. Zdaniem niektórych, Tamara wykorzystuje naiwność lub desperację osób, które spotkało nieszczęście, dla własnych korzyści finansowych.

9. Jessica Mercedes i podwójne metki

Ta historia odbiła się szerokim echem w polskim Internecie. Jessica Mercedes Kirschner, niezwykle popularna blogerka modowa, w 2020 roku wypuściła nową kolekcję swojej własnej marki ubrań – Veclaim. Od początku sugerowała, że wspiera polski rynek, zlecając produkcję ubrań krajowym producentom. Okazało się jednak, że pod metką z logo Veclaim znajduje się druga, od Fruit of the Loom, amerykańskiej marki szyjącej niskobudżetowe ubrania. 

Internauci poczuli się oszukani nie tylko ze względu na kłamstwo dotyczące miejsca produkcji tej kolekcji, ale także na jej wysoką cenę, która okazała się motywowana jedynie znanym nazwiskiem szafiarki. Veclaim pozycjonowało się jako marka z segmentu premium, a ubrania kosztowały średnio kilkaset złotych za sztukę.

8. Katarzyna Tusk i osobliwy tytuł posta

Czytelnicy popularnego bloga Kasi Tusk musieli być niezwykle zdziwieni, gdy wśród postów autorki pojawił się nowy, zatytułowany „Bla bla bla”. Okazało się, że nie jest to sarkastyczny żart, a rzeczywista wpadka córki byłego premiera, która chwilę później wytłumaczyła się ze swojego potknięcia, zrzucając winę na wakacyjne rozprężenie. Możliwe, że w wyniku właśnie letniego relaksu, tego samego dnia, postując na Instagramie, pomyliła Portofino z Positano.

7. Irena Kamińska-Radomska i kategoryczne opinie

Popularna ekspertka ds. savoir-vivre’u, autorka bloga protocol.pl, najbardziej jednak znana z występu w programie Projekt Lady, mimo swojej specjalizacji, także nie uchroniła się od nieprzyjemnej wpadki. Na swoim Instagramie skomentowała zdjęcie dojrzałej kobiety plus size w bieliźnie następującymi słowami: „Ostatnio brakuje ludziom wstydu”.

Taka opinia zirytowała internautów, którzy w większości skrytykowali słowa Ireny Kamińskiej-Radomskiej, co sprowokowało także dyskusje na temat ruchu body positive oraz kwestii akceptacji swojego ciała. 

6. Karolina Gliniecka i „wiwiwi”

Karolina Gliniecka, znana także jako Charlize Mystery, to polska modelka blogowa, aktywna już od 2008 roku. Dzięki swoim kompetencjom doceniono ją nie tylko w blogosferze, a jej popularność pomogła przedrzeć się do świata „tradycyjnego” showbiznesu. Gościła w telewizjach śniadaniowych, na ściankach podczas wszelakich eventów czy współpracowała z modową prasą. 

Wywiad Charlize Mystery z amerykańskim czasopismem New York Times odbił się szerokim echem nie tylko w kręgach modowych, ale także viralowo okrążył cały polski internet. Blogerka posługiwała się w nim językiem angielskim w dosyć niezdarny sposób, a szczególną uwagę krytyków zdobył zwrot „wi wi wi” – była to próba przytoczenia po angielsku skrótu www, czyli początku adresu internetowego bloga Karoliny Glinieckiej. 

Krytyka, która spadła na Charlize Mystery po publikacji wywiadu sprawiła, że blogerka wycofała się na długi czas z internetowego życia.

5. Kayaszu i rajstopy

Aktywistka Kaya Szulczewska, autorka bloga kayaszu.pl, zaliczyła dosyć poważną wizerunkową wpadkę. Podczas przeżywania rodzinnej tragedii, jaką bez wątpienia jest śmierć ojca, na swoim story udostępniła post z oznaczeniem marki rajstop, które wybrała do swojej stylizacji. Wielu internautów uznało, że pogrzeb tak bliskiej osoby nie jest odpowiednią porą na reklamę, Kayaszu zaś broniła intencji swojego posta, obstając przy tym, że była to jedynie informacja. 

Kaya Szulczewska nie wytrzymała naporu krytyki, życząc swoim krytykom by „życie ich dojechało” i oskarżając ich o „wyżywanie się na niej” w tak ważnym dla niej dniu. Poinformowała także, że oznaczenie marki noszonych rajstop nie było płatną współpracą i przy następnej okazji niewątpliwie się o taką postara.

4. Jessica Mercedes i „boys will be boys”

Uznana blogerka Jessica Mercedes już po raz drugi pojawia się na naszej liście. Jej wizerunkowa wpadka znów związana jest z jej marką odzieżową Veclaim. W 2020 roku, chwilę po tym, gdy ucichły głosy oburzenia oskarżające influencerkę o kłamstwo w sprawie miejsca produkcji promowanych przez nią ubrań, Veclaim po raz kolejny strzeliło sobie w stopę. 

Z okazji Dnia Chłopaka – 30 września – blogerka udostępniła kod zniżkowy o treści „boys will be boys”. Spotkało się to z błyskawiczną reakcją internautów, którzy szybko uświadomili Jessicę Mercedes, że wykorzystane hasło ma drugie znaczenie. To, że „chłopcy już tacy są”, w krajach anglojęzycznych jest pejoratywne oraz odnosi się do męskiej przemocy wobec kobiet. Fani influencerki bronili jej faktem, że w ich mniemaniu było to nawiązanie do piosenki Duy Lipy, jednak nawet pobieżna interpretacja tekstu wykazuje, że piosenkarka także miała świadomość wydźwięku tej frazy. Jessica Mercedes usunęła swój wpis oraz kod rabatowy.

3. Bite of Iceland i oskarżenia o plagiat

Marta i Adam Biernat to współprowadzący zamkniętego już obecnie bloga Bite of Iceland, poświęconego kulturze Islandii, gdzie małżeństwo dzieliło się własnymi doświadczeniami z życia na wyspie. W 2017 roku opublikowali także książkę pt. Rekin i baran. Życie w cieniu islandzkich wulkanów. Niestety, jak się okazało, tekst książki był nawet w 90% plagiatem publikacji autorstwa Aldy Sigmundsdóttir zatytułowanej The Little Book of the Icelanders in the Old Days. Autorka czerpała także całymi garściami z innych źródeł, takich jak przewodniki turystyczne czy nawet strona internetowa żelków Haribo. 

Internauci zareagowali bardzo szybko, m.in. dając książce niskie oceny na portalu lubimyczytac.pl, a wydawnictwo wycofało ją ze sprzedaży.

2. Nicole Caroline Sochacki-Wójcicka i nepotyzm

Nicole Caroline Sochacki-Wójcicka znana także jako Mama Ginekolog, to polska lekarka, blogerka oraz influencerka, założycielka fundacji i właścicielka kilku firm. Otrzymała tytuł Warszawianki roku 2019, a o jej popularności świadczy niemal milion obserwujących na serwisie Instagram. 

W 2023 roku jednak blogerka na łamach tego social medium wyznała, że zdarzało jej się przyjmować rodzinę i znajomych bez kolejki podczas wizyt lekarskich finansowanych z Narodowego Funduszu Zdrowia. Wywołało to burzę komentarzy, które uderzyły w wizerunek influencerki, a jej postępowaniem zainteresowała się m.in. Okręgowa Izba Lekarska.

1. Ewa Chodakowska i promocyjne ceny

Na koniec naszej listy – nieprzemyślana promocja autorstwa Ewy Chodakowskiej, influencerki fitness, popularnej autorki wielu programów odchudzających. Jest twarzą interaktywnej platformy treningowej BeActiveTV. 

Oferowany przez nią w 2022 roku pakiet Metamorfoza zakładał dwa miesiące cateringu żywieniowego w płatności rozbitej na 12 rat. Miesięczne raty w wysokości 449 złotych umożliwiały także dostęp do wspomnianej platformy treningowej oraz zapewniały chętnym egzemplarz książki autorstwa Ewy Chodakowskiej. 

Okazało się, że cena całego pakietu jest dużo niższa, gdy wspomniane elementy zakupi się osobno. Promocja była nieprzemyślana i naraziła fitnessową influencerkę na drwiny komentujących. 

Podsumowanie

Jak widać, w ostatnich latach wpadki nie omijały polskiej blogosfery. Z opisywanych przykładów płynie jedna lekcja – w Internecie nic nie ginie i każde publikowane słowo należy wielokrotnie przemyśleć, by uchronić się zarówno od drobnych i zabawnych wpadek, jak i potężnych kryzysów wizerunkowych.

Blogosfera w Polsce to nadal tętniące życiem miejsce, pełne wartościowych wpisów, poradników, interesujących obserwacji – przestrzeń, która, mimo zapowiadanej od lat porażki, mającej nastąpić w wyniku ogromnej popularyzacji social mediów, nauczyła się współżyć z internetowymi hegemonami w postaci Facebooka, Instagrama czy TikToka. Prowadzenie własnego bloga to dla influencerów i firm forma dotarcia do innej niszy, grupy docelowej odbiorców ceniących sobie formę tekstową – poszukujących informacji i porad. 

Kontakt

    Imię
    Nazwisko
    Adres email
    Opowiedz nam o swoim projekcie

    Tears of Joy Sp. z o.o.

    ul. Białostocka 22

    03-741 Warszawa

     

    Napisz do nas smile@tearsofjoy.pl